Brak pilnych komunikatów! !!


Drodzy Mieszkańcy Czarnego Sadu! W dniu wczorajszym wykaszałam teren placu zabaw i sprzątałam. Sprzątałam psie kupy.
Mało co tak burzy rodzicielską krew jak dziecko, które ze zjeżdżalni wpada wprost na psią kupę. O ile psią kupę na chodniku udaje się ominąć ,to praktycznie niemożliwe jest to na placu zabaw. To miejsce ,do którego dziecko przychodzi, aby biegać,skakać,dobrze się bawić,a nie po to aby rozważnie planować każdy krok i uważać ,żeby w coś nie wdepnąć .
Wstydźcie się właściciele psów, którzy wyprowadzają je na plac zabaw i nie sprzątają tego, co po psach zostaje!

Żródło: Marzena Domeńska